AKTUALNOŚCI

Urazy obręczy barkowej – bolesny temat

Przez personal-trainers.pl | W Łódź | 22 Marzec, 2015

Urazy obręczy barkowej nie znają granic dyscyplin sportowych i każdy może stać się ich ofiarą.
Także klienci klubów fitness i studiów treningu.
Bolesny temat
Ilość kontuzji w obrębie obręczy barkowej wśród amatorów jak i zawodowych sportowców jest niestety bardzo częsta. Jako trenerzy personalni widzimy takie przypadki szczególnie u osób próbujących swoich sił w kulturystyce, ćwiczących szeroko pojętą metodą Bodybuilding, ale nie tylko. Kontuzje barków dotyczą również osób uprawiających Crossfit czy podnoszenie ciężarów. Niestety urazy obręczy barkowej nie znają granic dyscyplin sportowych i każdy może być ich ofiarą.

Skąd taka plaga urazów w tym obszarze? I gdzie szukać przyczyn?

Świadomość własnego ciała
Niestety zdecydowana większość ćwiczących w siłowniach i klubach fitness to osoby, które wykonują określone ruchy bez zastanowienia się nad ich jakością. Powinny natomiast kierować się prostą zasadą „Jakość nie jakoś!”. Niestety zbyt często wygrywa chęć pokonywania coraz większych obciążeń zewnętrznych i pokazanie kumplowi, że stojące obok 20 kg hantle „to dopiero rozgrzewka”. Pokazanie jakości ruchu wymaga wykwalifikowanego personelu czyli nas. Jako trenerzy tę „jakość” musimy zaprezentować i przede wszystkim wyjaśnić dlaczego ruch ma być wykonywany w ten, a nie w inny sposób. Tłumaczenie: „bo tak” albo „rób tak bo inaczej nie rośnie” pozostawiam bez komentarza.
Problem jest złożony
Zanim przejdę do dwóch dysfunkcji, z którymi możemy się spotkać, chciałbym zaznaczyć że ciało ludzkie to niezwykle skomplikowany system. Możemy domniemywać jakieś uszkodzenie, lecz zawsze pamiętajmy o pokorze w stosunku do niezwykłej złożoności ludzkiego organizmu. Do samej tylko łopatki przyczepia się aż 17 struktur mięśniowych i żadnej z nich nie można bagatelizować. Nie wspominając o powięziach, łańcuchach mięśniowo-powięziowych, torebce stawowej, możliwych punktach spustowych, nerwach i innych strukturach, które mogą mieć wpływ na to co dzieje się w obręczy barkowej. Taka złożoność nasuwa mi zawsze na myśl tzw. model tensegracyjny – jest to prosta konstrukcja z kilku drewnianych patyczków połączonych cienkimi gumkami. Każdy nacisk na patyczek lub gumkę powoduje zmianę ustawienia wszystkich pozostałych elementów obrazując jak jedna struktura może wpływać na inne, pozostające często daleko od niej.
Urazy w obrębie obręczy barkowej
Skupię się na dysfunkcjach, które subiektywnie uważam za najczęstsze stąd wiele jest pominiętych, lecz nie mniej istotnych.
• Urazy stawu barkowo-obojczykowego (ACJ – arcomioclavicular joint) dotyczą przede wszystkim ćwiczących, którzy dużą część swoich treningów opierają na wyciskaniu ciężaru nad głowę oraz osób, które wykonują często wyciskania w pozycji leżącej na ławeczce skośnej powyżej 15°. Również ruchy odwiedzenia w stawie ramiennym, szczególnie powyżej 90°, w przypadku urazu ACJ będą bolesne.
Mechanizm urazu: w momencie zwiększenia pracy struktur powodujących protrakcję (wysunięcie) barków w połączeniu z pracą mięśni piersiowych oraz przedniego aktonu mięśnia naramiennego dochodzi do silnej kompresji barkowego końca obojczyka z wyrostkiem barkowym łopatki. Taka sytuacja może powodować uszkodzenie struktur stawu barkowo-obojczykowego co w konsekwencji da ból i pogłębiający się problem.
1 – staw barkowo-obojczykowy
2 – wyrostek barkowy łopatki
3 – koniec barkowy obojczyka
4 – wyrostek kruczy łopatki
5 – guzek mniejszy kości ramiennej
6 – guzek większy kości ramiennej
7 – głowa kości ramiennej
8 – więzadło barkowo-obojczykowe górne
Objawy: najczęściej silny ból punktowy na szparze stawu barkowo-obojczykowego

Co możemy zrobić jako trenerzy?
Jeżeli nie ma poważnego uszkodzenia ACJ to powinniśmy zwrócić uwagę na zaburzenia wzorca ruchowego oraz zastanowić się gdzie jest przyczyna tego zaburzenia. Bardzo często występuje korelacja między silną protrakcją barków, brakiem kontroli nerwowo-mięśniowej za struktury odpowiedzialne za depresję tylną łopatki w połączeniu ze skróceniem i napięciem mięśnia piersiowego mniejszego. Praca rozluźniająca za pomocą np. piłki tenisowej w obrębie tego mięśnia połączona z reedukacją prawidłowego ustawienia łopatki podczas wykonywania ruchów nad głowę, daje pozytywne rezultaty i jest świetnym element treningu profilaktycznego.
a) Pozycja neutralna
b) Początek protrakcji
c) Bardzo silna protrakcja
• Zespoły ciasnoty podbarkowej (Impingement Syndrome) – w medycynie ortopedycznej występuje kilka rodzajów Zespołów Ciasnoty Podbarkowej. Na potrzeby tego artkuły przyjmijmy uproszczoną definicję Impingementu: ograniczona przestrzeń pod dachem stawu . Przyczyn takiego stanu może być kilka jednak chciałbym ponownie wrócić do zaburzonego balansu mięśniowo-powięziowego oraz jego przykładowej etiologii.
Osoby trenujące w systemie bodybuilding dzielą często swój trening na grupy mięśniowe. Jeśli podczas takiego zestawu bardzo silnie aktywowany jest mięsień naramienny i synergistycznie czworoboczny w górnej części, wówczas może dojść do zaburzenia ślizgu głowy kości ramiennej w kierunku doogonowym(dolnym) podczas ruchu odwiedzenia w stawie ramienny. Taki brak ślizgu podczas toczenia głowy kości ramiennej doprowadza do silnej kompresji w górnej części stawu ramienno-łopatkowego. Konsekwencją takiej sytuacji może być powtarzane uciskanie ścięgna mięśnia nadgrzebieniowego oraz jego uraz. Przy okazji osłabieniu ulegają struktury centralizujące głowę kości ramiennej: m. nadgrzebieniowy, m. podgrzebieniowy, m. obły mniejszy oraz m. podłopatkowy.
Objawy: ból bardziej rozlany obejmujący przód i bok barku
Co możemy zrobić jako trenerzy?
Poza technikami, o których wspomniałem wcześniej działajmy na strukturach centrujących głowę kości ramiennej stawie. Wzmacnianie mięśni tzw. stożka rotatorów z zachowaniem elastyczności struktur torebkowych jest świetną profilaktyką chroniącą przed Impingement Syndrome. Uczmy prawidłowego odwodzenia w stawie ramienno-łopatkowym z zachowaniem ślizgu i toczenia, wyłączając niepotrzebne struktury.

Obserwacja
Nie każdy trener musi być fizjoterapeutą i na odwrót. Wiedza medyczna i paramedyczna jest przydatna i każdego zachęcam do jej pogłębiania, ale nic na siłę. Uważam jednak, że obserwacja i element refleksji nad tym co obserwujemy jest kwestią podstawową i punktem wyjścia do świadomego wyznaczania celów oraz programowania reżimów treningowych. W tym artykule zachęcam Was do zastosowania w swojej pracy prostego testu.
Test ten to Test Kiblera inaczej zwany testem LSST (Lateral Scapular Slide Test). W teście tym sprawdzamy odległość brzegu przyśrodkowego łopatki (kąta dolnego) od wyrostka kolczystego na tej samej wysokości w różnych ustawieniach kończyn górnych. Test przeprowadzamy w trzech pozycjach:

Pozycja nr 1. Pozycja nr 2. (dłonie na biodrach)

Pozycja nr 3 (kończyny górne odwiedzione do 90°)

Pozycja nr 4 (dodatkowa)

Dodałem jeszcze jedną, własną modyfikację testu. Jest to propozycja wykonania testu z kijkiem lub sztangą nad głową. Ma to imitować pozycję ćwiczącego z obciążeniem trzymanym w górze tak jak przy rwaniu lub zarzucie. Jesteśmy wówczas w stanie ocenić zachowanie łopatki w pozycji zbliżonej do tej, która ma miejsce podczas wykonywania konkretnego zadanie ruchowego.
Dodatni objaw testu czyli wynik powyżej 1,5 cm różnicy między stronami może wskazywać na zaburzenia pracy łopatki oraz jej błędne ustawienie. Warto wówczas przeanalizować przyczynę takiej sytuacji i włączyć do treningu elementy rozluźniania mięśniowo-powięziowego oraz reedukacji prawidłowego wzorca jej pracy. Po 2-3 tygodniach sprawdźcie czy nastąpiła jakaś zmiana i czy ta zmiana wpłynęła np.: na zmniejszenie dolegliwości bólowych w trakcie lub po treningach. Pamiętajmy, że asymetria jest rzeczą fizjologiczną o ile nie wykracza poza ustalone normy. Test Kiblera sam w sobie nie pozwala na jednoznaczne określenie jakieś patologii, może jednak być punktem wyjścia do ciekawej analizy i wniosków z niej płynących.

personal-trainers.pl © 2013. Wszystkie prawa zastrzeżone
Projekty UE       xhost.cc